11 maja 2021
Zdrowie 3 kwietnia 2021 0

Seks i świętość.

Wczoraj przemawiałem do grupy studentów rabinicznych, a po wykładzie zostałem wyzwany przez młodego przyszłego rabina. Powiedział, że podczas gdy mówiłem o tym, że seks jest bezpieczny, konsensualny i przyjemny, pominąłem wszelkie odniesienia do tego, że jest on "znaczący" lub "święty".

Po części miał rację. Zmagam się z tym, co to znaczy, że seks jest "świętym" doświadczeniem, chociaż wierzę, że może być jednym z najbardziej transcendentnych i znaczących doświadczeń, jakie kiedykolwiek można mieć. Zmagam się z tym, ponieważ będąc wychowaną w dość religijnym środowisku, widziałam z pierwszej ręki, jak wiele szkód można wyrządzić, nakładając na to doświadczenie cały ciężar świętości. Zmagam się z tym, ponieważ uważam, że w seksie mogą być chwile świętości, ale próba uczynienia każdego doświadczenia seksualnego "znaczącym" jest zarówno nierealistyczna, jak i nastawiona na porażkę. Zmagam się z tym, ponieważ podczas gdy myślę, że seks w określonym kontekście (na przykład w ramach zaangażowanego związku) jest sam w sobie świętym aktem, nie jestem pewien, co to dokładnie oznacza dla samej czynności seksu.

Prawdę mówiąc, kiedy mówił o świętości, używał języka, który ja określiłbym jako "wzajemny". Seks nie powinien być aktem egoistycznym; nie powinien sprowadzać się do przyjemności jednej osoby, ale uwzględniać drugą osobę w tym równaniu. I z całego serca się z tym zgadzam, ale nie jestem po prostu pewien, czy to ostatecznie definiuje "świętość".

Praktycznie rzecz biorąc, uważam, że judaizm, religia, z którą jestem najbardziej zaznajomiony, definiuje każdą aktywność seksualną pomiędzy mężem i żoną jako świętą, ponieważ odbywa się ona w uświęconym związku. Nie wymaga to żadnej specjalnej myśli, intencji czy ograniczeń co do rodzaju aktywności. To po prostu jest święte z definicji. Ale myślę, że dla wielu ludzi może to odebrać romantyczność pojęciu świętości.

Myślę, że kiedy myślę o świętości, często myślę o transcendencji, o wyjściu poza siebie i być może poza drugą osobę, z którą jesteś, aby dotrzeć i połączyć się, w jakiś sposób, z wyższą istotą, mocą, Bogiem.

Przypuszczam, że to się czasem zdarza podczas seksu, ale twierdzę, że jest to rzadkie zjawisko i nie jest szczególnie przydatne, aby starać się o nie regularnie. To duży ciężar dla związku seksualnego, zwłaszcza jeśli chcemy zachęcać do regularnego, stałego seksu. Więc być może święty seks jest czymś, do czego możemy dążyć lub nawet czymś, na co po prostu pozostajemy otwarci... a wtedy, jeśli masz szczęście, czasami twoje życie seksualne może stać się wejściem do czegoś głębszego i bardziej dogłębnego.

 

Komentarze (0)

Zostaw komentarz