11 maja 2021
Zdrowie 16 marca 2021 0

Podróżowanie z zabawkami seksualnymi.

Pracownik Administracji Bezpieczeństwa Transportu (TSA) został zwolniony w zeszłym tygodniu za rzekome pozostawienie notatki ("Get your freak on, girl") na seks zabawce podróżnej.

Hmmm... Muszę być szczery, kiedy usłyszałem ten reportaż w radiu jadąc do domu, roześmiałem się.

Co prawda, historia nie była tak naprawdę śmieszna. To było, jestem pewien, dość denerwujące dla kobiety, która otrzymała notatkę, więc próbowałem dowiedzieć się, dlaczego to była moja reakcja. Może dlatego, że zawsze mówię pacjentom, którzy są zdenerwowani lataniem ze swoimi zabawkami seksualnymi, żeby się nie martwili. "Kto do diabła zauważa zabawki seksualne innych ludzi?" mówię. Dlaczego pracownicy TSA mieliby zwracać na nie uwagę? Cóż...chyba się mylę. Niektórzy z nich to robią.

Mimo to nadal się śmieję, kiedy o tym myślę. Myślę, że to dlatego, że mam wrażenie, że pracownik TSA był prawdopodobnie trochę podniecony i zazdrosny - nie osądzający. Jego notatka nie była moralną lub religijną przemową przeciwko zabawkom seksualnym, ale czymś bardziej zbliżonym do "więcej mocy dla ciebie, dziewczyno". I mała część mnie czuje się źle, że został zwolniony, mimo że ta notatka była naprawdę ohydnym naruszeniem profesjonalizmu i była całkowicie niestosowna.

Przypuszczam, że cieszę się, że TSA traktuje jego brak profesjonalizmu poważnie i cieszę się, że reagują odpowiednio. Jednocześnie cieszę się, że mężczyzna wyraża swoją przyjemność z seksualnej wolności nieznanej kobiety i uważam, że to też jest wspaniałe. Stąd ten śmiech.

Co jeszcze ciekawsze, zaczęłam googlować "podróżowanie z seks zabawkami" i okazało się, że jest wiele stron z sugestiami i pomysłami, które to ułatwiają. Więc to będzie tematem mojego następnego newslettera folks. Jak bezpiecznie podróżować z wibratorami!

Komentarze (0)

Zostaw komentarz