22 września 2021
Erotyka 13 stycznia 2021 0

Możesz być uzależniony od miłości?

Miłość romantyczna była często uważana za rodzaj uzależnienia, a nawet choroby. Nie ma wątpliwości, że miłość wymaga ciągłego myślenia i działania z ukochaną osobą. Ale czy takie uporczywe zajmowanie się jedną osobą jest zawsze szkodliwe? Czy należy ją uznać za rodzaj uzależnienia, czy też może być ona rzeczywiście korzystna dla rozkwitu partnerów?

Czy w związku można pozwolić sobie na spór

"Uzależnienie od miłości", jak "uzależnienie od seksu", to termin sporny. Podręcznik Diagnostyki i Statystyki Zaburzeń Psychicznych (DSM), wydany przez Amerykańskie Stowarzyszenie Psychiatryczne; DSM-5, w 2013 roku, określa te zjawiska jako "hiperseksalność". Najnowsza Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób Światowej Organizacji Zdrowia, ICD-10, odnosi się do nich jako do "nadmiernego popędu seksualnego".

Spory te wyrażają złożoność zagadnienia. Uważam, że głęboka miłość romantyczna nie jest nałogiem, choć znajdują się w niej pewne cechy uzależnienia, takie jak troska. Jednak nie wszystkie rodzaje trosk są szkodliwe - jeśli są częścią kwitnącego życia, to są korzystne i nie mogą być uznane za uzależnienie.

Głębokie działania są niezbędne dla naszego rozwoju i dobrego samopoczucia; działania powierzchowne mają na nas bardziej ograniczony wpływ; działania instrumentalne są wykonywane w celu osiągnięcia określonego celu zewnętrznego; a działania wewnętrzne są wykonywane, ponieważ cenimy sobie i zazwyczaj lubimy je wykonywać.

Działania wewnętrzne uważamy zazwyczaj za pozytywne, natomiast działania instrumentalne za niepożądaną konieczność - za coś, czego nie chcemy robić, ale musimy, aby osiągnąć nasz cel. Działania wewnętrzne mają szczególnie dużą wartość, gdy są głębokie (ale mogą być destrukcyjne, gdy są podejmowane powierzchownie lub nadmiernie).

Intrinsic deep activities are crucial for the presence of long-term deep love (Ben-Ze'ev & Goussinsky, 2008).

To pojęcie głębokiej satysfakcji odnosi się do arystotelesowskiej koncepcji rozkwitu człowieka (eudaimonia). Rozkwit człowieka jest dynamiczny, a znaczące działania wewnętrzne są jego najważniejszymi (ale nie tylko) elementami. Rozkwit człowieka nie jest tymczasowym stanem powierzchownej przyjemności, lecz dłuższym okresem realizacji naszych naturalnych możliwości. Jest to realizacja własnego potencjału, w przeciwieństwie do hedonicznego dobrobytu, który wyraża ulotną przyjemność. Carol Ryff (Ryff i in., 2004) zestawiła wiele badań łączących rozkwit z korzystnym wpływem na nasze zdrowie - m.in. wyższą odporność, odporność na choroby i powrót do zdrowia; niższy poziom stresu; dłuższe okresy snu REM (związane z głębokim odpoczynkiem i marzeniami); oraz niższy poziom biomarkerów związanych z chorobą Alzheimera, osteoporozą i zapaleniem stawów.

Czy chęć bycia z partnerem jest obsesją?

Czy chęć bycia z partnerem jest obsesją?

Obsesja, która jest uważana za podstawowy objaw każdego uzależnienia, jest definiowana jako "uporczywe niepokojące zajęcie się często nieracjonalnym pomysłem lub uczuciem" (Merriam-Webster). Kluczowe znaczenie mają tu słowa niepokojące i nieracjonalne. Uporczywe przejmowanie się ideą lub osobą nie jest szkodliwe samo w sobie, o ile nie szkodzi rozkwitowi. Ponieważ głęboka miłość wiąże się z pozytywną troską, która wzmacnia rozwój osobisty, nie może być postrzegana jako obsesja, która z definicji jest negatywnym doświadczeniem.

Aby wyjaśnić to dalej, weź pod uwagę pojęcia powtarzania i kochania zbyt wiele.

Powtarzanie jest czynnością lub zdarzeniem, które powtarza się regularnie lub sporadycznie. W ludzkich zachowaniach powtarzanie się jest często postrzegane jako negatywne, zwłaszcza gdy wydaje się, że nie ma żadnej wartości dodanej z mówienia lub robienia tego samego wielokrotnie. Rzeczywiście, powtarzanie się generuje nudę i dezaktywuje ludzkie zdolności. Dlaczego powinniśmy marnować zasoby umysłowe na powtarzalne działania?

Czy istnieją działania powtarzalne, które zwiększają wartość dodaną w stosunku do działalności początkowej? Wiele ludzkich zdolności - gra na pianinie, taniec, pływanie - jest utrzymywanych, a nawet wzmacnianych, tylko poprzez powtarzanie. W tych przypadkach powtarzana czynność jest cenna - bez niej zdolność będzie się pogarszać lub nie będzie się rozwijać. (Stąd powiedzenie "Użyj tego albo strać").

Powtarzające się czynności mogą być szkodliwe, gdy są wykonywane nadmiernie lub w sposób, który szkodzi innym ważnym, kwitnącym czynnościom. Jeśli taka działalność nie przyczynia się do rozwoju i rozkwitu, może uzależniać. Dwa typowe przykłady to seks i oglądanie telewizji.

W odróżnieniu od głębokiej miłości, która rozwija się z czasem i wzmacnia twoje rozkwitające, związki ściśle seksualne są często powtarzalne i prawie identyczne we wszystkich momentach czasu, są bardziej podatne na uzależnienie.

To, czy miłość jest nałogiem, czy nie, zależy również od tego, czy miłość może być nadmierna, czy możemy kochać za dużo.

Więc, czy kochanie kogoś zbyt mocno może być niebezpieczne?

Przydatne jest tu rozróżnienie między romantyczną intensywnością, która wyraża chwilową wartość ostrych emocji, a romantyczną głębią, która ucieleśnia częste ostre przypadki intensywnej miłości w długich okresach czasu, wraz z doświadczeniami życiowymi, które sprzyjają rozkwitowi. Głęboka miłość jest siłą napędową rozkwitu, więc jej korzyści sięgają głęboko. Tak jak nie winilibyśmy autora za napisanie książki, która jest zbyt głęboka, tak nie możemy krytykować kochanka za zbyt głębokie kochanie. Kwestia szkodliwego uzależnienia nie pojawia się w ogóle.

Pragnienie przebywania z ukochaną jest zrozumiałe, ponieważ w nieodłącznie związanych z nią romantycznych zajęciach cieszymy się nią dla jej własnego dobra i nie ma powodu, dla którego nie powinniśmy chcieć się w nią ciągle angażować. Dotyczy to również głębokich, nieodłącznych czynności, takich jak pisanie czy malowanie. Nie ma "odpowiedniej" częstotliwości angażowania się w głębokie czynności wewnętrzne, jednak angażowanie się w takie czynności nie powinno przeszkadzać w angażowaniu się w inne kwitnące czynności.

Powierzchowne czynności, takie jak swobodny seks i oglądanie telewizji, mogą być przyjemne, nawet jeśli nie przyczyniają się do naszego długotrwałego rozkwitu. Jednakże, gdy są one wykonywane nadmiernie, mogą być szkodliwe, ponieważ ludzie mogą się od nich uzależnić, zaniedbując jednocześnie inne kwitnące zajęcia. Romantyczna intensywność, ale nie romantyczna głębia, może być nadmierna - intensywna miłość kochanka może uniemożliwić partnerowi zauważenie, lub przynajmniej przyznanie się, że jego postawa wobec niej jest upokarzająca lub że ich związek ma bardzo małe szanse na przetrwanie w dłuższej perspektywie.

Wniosek

Istnieje wyraźna granica pomiędzy głębokim, romantycznym zachowaniem, które jest częścią naszego rozkwitu, a wysoce krytykowanym zjawiskiem "uzależnienia od miłości" lub "uzależnienia od seksu". Linia ta opiera się przede wszystkim na różnicy między głębokimi i powierzchownymi czynnościami. Cechą wyróżniającą postawę uzależniającą "nie jest intensywność namiętności, ale jej płytkość", jak argumentują Peele i Brodsky w "Miłości i uzależnieniu".

Bycie głęboko zakochanym polega na wykonywaniu wielu różnych rozkwitających czynności z ukochanym. Bycie uzależnionym od seksu ogranicza twój świat do bardzo wąskich, powtarzających się czynności. Powtarzalna i powierzchowna postawa związana z seksualną interakcją z osobą uzależnioną od seksu znacznie utrudnia jej rozwój osobisty i rozkwit. Bycie zakochanym może pomóc kochankom rozkwitnąć na dłuższą metę. Uzależnienie od seksu zakłóca inne czynności i ma długotrwały destrukcyjny wpływ.

 

Komentarze (0)

Zostaw komentarz